2017-08-24     Bartosza, Jerzego, Maliny     Kto KRAKOWIANKĘ pije - zdrowo i długo żyje!
Strona główna Mapa Krakowa Aktualności Zabiegi Wody mineralne Krakowianka Historia Księga gości Forum
Strona Główna / Historia

Historia
 

Antoni Mateczny
(1858 - 1934)


Zakład Kąpielowy A. Matecznego


Tramwajem nr 6 do wód




Zabiegi wodą mineralną


Kiosk Źródełko - z wodą mineralną

Dzieje Matecznego

Antoni Mateczny przybył do Krakowa ze Śląska Cieszyńskiego w latach 80-tych XIX wieku. Miasto przeżywało wtedy boom budowlany. Budowano setki nowych domów i kamienic w wielkoeuropejskim stylu, na obrzeżach miasta prowadzono ogromne prace fortyfikacyjne finansowane przez armię austriacką, budowano nowe linie kolejowe. Inż. Mateczny wygrywał przetargi na prace budowlane przy wznoszeniu fortyfikacji, budował tanie domy dla uboższych mieszkańców miasta, pracował przy budowie kolei. Tak dorobił się znacznej fortuny, którą zainwestował w kupno ziemi w Podgórzu ówcześnie Wolnym Mieście, dzisiaj prawobrzeżnej dzielnicy Krakowa. Jedną z posiadłości był rozległy teren pomiędzy drogą na południe i rzeką Wilgą, gdzie w roku 1897 zaczął budować okazały dom dla siebie i rodziny.

Kiedy w 1898 roku w poszukiwaniu słodkiej wody na podmiejskiej posesji inż. Antoniego Matecznego wywiercono otwór na głębokość 36 metrów, niespodziewanie wytrysnęła z niego woda mineralna. Że jest to woda lecznicza potwierdziły wkrótce badania Instytutu Balneologicznego w Wiedniu oraz Instytutu doktora Odona Bujwida w Krakowie. Woda ta zawierająca solankę i związki siarki, według tych opinii leczyć miała ischias, artretyzm, reumatyzm, choroby skórne, skrofuły, anemię, pobudzenie nerwowe, przeziębienia, niemoc męską i... wiele jeszcze innych dolegliwości.

Inżynier Antoni Mateczny szybko docenił odkryty skarb. Jako majętny człowiek wiele sezonów spędził w Karlsbadzie gdzie jeździł co roku w celach leczniczych i wypoczynkowych, więc wiedział dobrze jaką wartość może mieć dla właściciela podobne źródło.

Po nieoczekiwanym odkryciu wody mineralnej na swojej posesji, gospodarz postanowił, że dom, jaki zaczął budować, wzniesie w tak zwanym stylu karlsbadzkim, przypominającym mu wille w jego ulubionym kurorcie, a na dole urządzi zakład kąpielowy. W zaprojektowanym przez właściciela zakładzie urządzone zostały trzy kategorie łazienek. Najwykwintniejsze t.zw. salonki, były to baseny wyłożone marmurem zdobnym mozaiką, do których schodziło się po stopniach i przyległe do nich pokoiki urządzone w stylu leżalni w Karlsbadzie, by móc w nich zażywszy kąpieli wypoczywać. W pierwszej klasie były porcelanowe wanny i lśniące miedzią natryski, zaś druga klasa miała wanny żeliwne i mosiężne krany. Dla wszystkich kuracjuszy urządzona była czytelnia; a budynek otoczony był rozległym parkiem, po którym można było przechadzać się alejami w cieniu pięknych drzew.

Począwszy od czerwca 1905 roku, corocznie w sezonie letnim zażywało tu kąpieli około 400 kuracjuszy. Zakład miał dyżurnego lekarza i wykwalifikowane kąpielowe. Oprócz mieszkańców Krakowa, dla których właściciel przeznaczał kilka bezpłatnych miejsc, z kuracji w zakładzie korzystali również goście i z dalszych stron. Pacjentami zakładu byli m.in. W 1907 roku baron Götz-Okocimski, a rok później arcyksiążę Habsburg z Żywca. Codziennie na Rynku Podgórskim stał rano konny omnibus, który dowoził gości do zakładu. Później, gdy zbudowano linię tramwajową można było dojechać wprost pod bramę wejściową do parku zdrojowego za pomocą linii miejskiej koleji elektrycznej oznaczonej liczbą 6 – jak podawała ówczesna ulotka reklamowa Zakładu Kąpielowego.

Zakład funkcjonował do 1939 roku. W czasie okupacji zdewastowali go Niemcy. W jego budynkach uruchomili produkcję gumy syntetycznej, w tym prezerwatyw dla żołnierzy werhmachtu. Produkcja wyrobów gumowych trwała tu jeszcze po wojnie do 1953 r.

O rewaloryzację Zakładu Kąpielowego i ponowne jego uruchomienie zaczął walczyć przybyły do Krakowa po zawierusze wojennej Stanisław Wasiuczyński. Przed wojną pracował w uzdrowiskach koło Lwowa, gdzie był członkiem zespołu Lwowska Fala, w którym występował wraz ze słynnymi artystami Szczepciem i Tońciem. W czasie wojny będąc w zespole artystycznym w Armii generała Maczka miał możliwość oglądać wiele kurortów europejskich przy okazji koncertów dla leczących się tam żołnierzy. Wróciwszy do kraju z nowymi doświadczeniami doprowadził do uruchomienia zakładów kąpielowych we Wrocławiu, a po przeniesieniu się do Krakowa, został mianowany Dyrektorem Uzdrowiska Swoszowice. W 1952 roku Zakład Kąpielowy Matecznego przejmuje Dyrekcja Uzdrowiska Swoszowice, która przystępuje do jego generalnego remontu.

W tym czasie zdrojowisko po raz pierwszy przegrywa z motoryzacją. W ramach zabudowy wolnej przestrzeni na głównym źródle wybudowano stację benzynową Centrali Produktów Naftowych (CPN) chociaż dawało ono niestety tylko wodę mineralną a nie ropę. Zdecydowano się wtedy na likwidację źródła, ale oporna przyroda przez kilka lat uporczywie wybijała płyty chodnikowe, które go przykrywały, tak że dopiero w 1959 udało się go skutecznie zablokować. Aby ponownie uruchomić Zakład Kąpielowy trzeba było wykonać nowy otwór zastępczy, który wywiercono w 1954 roku do głębokości 32,5 m.

Okrojono też teren uzdrowiska pod budowę skrzyżowania ulic prowadzących z miasta na południe i wschód, i w ten sposób powstaje Rondo Mateczny. Nazwanie nazwiskiem tego rozumnego architekta takiego gordyjskiego węzła krakowskiej komunikacji było raczej wątpliwym wyrazem uczczenia jego pamięci. I w ten sposób Mateczny po raz drugi przegrywa z motoryzacją.

Po trwającym cztery lata remoncie Zakład Kąpielowy rusza pełną parą w 1956 r. Leczą się tu ambulatoryjnie mieszkańcy Krakowa i przyległych powiatów. Do dyspozycji pacjentów są kąpiele w wodzie mineralnej, okłady borowinowe, bicze wodne i masaże wirowe. W następnych latach urządzono specjalne stanowiska fizykoterapii i salę gimnastyczną ze specjalnymi urządzeniami do kinezyterapii. Zakład Przyrodoleczniczy Mateczny został w 1968 roku wpisany do rejestru urządzeń przyrodoleczniczych Uzdrowiska Swoszowice, a w 1969 roku dla ochrony złoża wód mineralnych utworzono obszar górniczy Mateczny, obejmujący 2 809 tyś m2.

Jak podaje Raport o Uzdrowiskach Krakowskich z 1983 roku, w zakładzie na Matecznym pracował 1 lekarz, 2 pielęgniarki, 1 magister rehabilitacji, 3 techników rehabilitacji oraz 10 osób personelu pomocniczego. W ciągu dnia obsługiwano około 300 pacjentów w systemie ambulatoryjnym, z Krakowa i najbliższych okolic.

W 1969 roku uruchomiono na Matecznym rozlewnię wody mineralnej, pod nazwą Krakowianka. Woda ta posiada wysoką mineralizację (ok. 3000 mg/l składników mineralnych), dużą zawartość magnezu (ok. 100 mg/l) i wapnia (ok. 200 mg/l) i siarczanów (ok. 1200 mg/l), umiarkowaną ilość soli NaCl (ok. 1000 mg/l) niską zawartość wodorowęglanów (ok. 340 mg/l) oraz w śladowych ilościach selen.

Na możliwość wykorzystania jej do celów ekologicznej profilaktyki zdrowotnej zwrócił uwagę w 1982 roku mgr Tadeusz Wojtaszek, który zainteresował Krakowianką prof. dr med. Juliana Aleksandrowicza – wybitnego lekarza i uczonego, przewodniczący Komisji Zdrowia Społecznego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Prof. Aleksandrowicz wysoko ocenił walory tej wody i uznał ją za niezwykle cenne źródło zdrowia dla mieszkańców Krakowa, zalecając ją w codziennej diecie. Początkowo produkowano jej około 4 mil. butelek 0,33 l, jednakże po serii artykułów promujących tę wodę jakie ukazały się w prasie krakowskiej ogromnie wzrosło nią zainteresowanie, tak że zwiększono jej produkcję ponad dwukrotnie. Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w związku z dużą konkurencją różnego rodzaju bezwartościowych wód pseudo -mineralnych, produkcja Krakowianki znów znacznie spadła i około ¾ tej cennej wody spływało bezużytecznie do Wisły. Potem zaniechano jej produkcji.

W latach osiemdziesiątych dyrektorem Zespołu Uzdrowisk Krakowskich był mgr Józef Kmiecik, który zabiegał o rozwój Zakładu na Matecznym. Z jego inicjatywy w 1986 roku zaadaptowano w drodze remontu strychu budynku kąpielowego na cele biurowe, co pozwoliło na powiększenie aż o 1/3 bazy zabiegowej. Wspólnie z Krakowską Spółdzielnią "Samopomoc Chłopska" uruchomiono sprzedaż wody mineralnej prosto ze źródła dla mieszkańców Krakowa w wybudowanym w tym celu kiosku Źródełko. Uporządkowano park i z inicjatywy Tadeusza Wojtaszka ówczesny prezydent miasta Krakowa Tadeusz Salwa doprowadził do likwidacji stacji benzynowej zagrażającej źródłom wody mineralnej. Opracowano plan zagospodarowania Obszaru Uzdrowiskowego Mateczny, w którym przewidziano również budowę drugiego zakładu przyrodoleczniczego z krytym basenem rehabilitacyjnym i pijalnią wody mineralnej. Podjęto starania o budowę nowej rozlewni wody mineralnej i pozyskano na ten cel teren przyległy do zakładu od strony Wilgi. W tym celu powołana została spółka, w której w skład weszły: Zespół Uzdrowisk Krakowskich, Wojewódzki Związek Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, Kombinat Metalurgiczny HiL i Urząd Miasta Krakowa. Zakład Inwestycji i Biuro Projektów WZGS sporządziły kompletną dokumentację techniczną i architektoniczną nawiązującą do stylu karlsbadzkiej architektury uzdrowiskowej w jakim zbudował swój zakład kąpielowy inż. A. Mateczny.
Te ambitne plany ze względu na brak funduszy, spowodowane dokonującą się transformacją i załamaniem się polskiej gospodarki na początku lat dziewięćdziesiąty ubiegłego wieku nie zastały niestety zrealizowane.

Pod koniec ubiegłego wieku w Zakładzie Przyrodoleczniczym na Matecznym prowadzono leczenie w systemie ambulatoryjnym. Do dyspozycji kuracjuszy było w tym czasie: 5 stanowisk kąpieli mineralnych, 8 stanowisk okładów borowinowych; 5 stanowisk masaży klasycznych, 2 stanowiska masaży wirowych, 1 stanowisko masaży podwodnych, 2 stanowiska okładów parafinowych, 1 stanowisko płukań jamy ustnej, 1 stanowisko biczy szkockich, 1 gabinet fizykoterapii oraz 2 sale gimnastyczne do ćwiczeń indywidualnych i zbiorowych. Zakład mógł przyjąć w ciągu roku 3000 pacjentów.

W związku z odzyskaniem przez spadkobierców Antoniego Matecznego, Zespól Uzdrowisk Krakowskich utracił prawo do tej posiadłości i swoją działalność skoncentrował na Uzdrowisku Swoszowice, gdzie również przeniósł swą siedzibę. W roku 2003 posiadłość tą nabyła od spadkobierczyni Spółka IPR i od tego czasu rozpoczyna się nowa historia tego uzdrowiska.


 Żródło: Tadeusz Wojtaszek - Historia Uzdrowisk Krakowskich. Krakowskie Studia Małopolskie nr 5/2001 str 41 - 64.

 

Ilość odsłon:
Budowa strony APH AMBAR